Wnętrze

5 błędów, których warto unikać wybierając projektanta wnętrz

1. Nieporównywanie ofert

Przy wyborze specjalisty, któremu niemalże w pełni powierzamy aranżację naszego mieszkania, bardzo ważne jest to, aby sprawdzić oferty kilku z nich i sobie je porównać. Każdy architekt zapewne posiada różne opcje współpracy – z różnym zakresem prac oraz ceną. U jednego projektanta oferta może być bardzo szeroka, a u drugiego okrojona. Mogą się różnić między sobą pod względem cenowym oraz terminowym. Przemyślcie, jaki zakres prac jest Wam potrzebny. Same wizualizacje? Pełna dokumentacja techniczna wraz z zestawieniem materiałów? A może nadzór autorski? Czy na pewno macie czas żeby dopilnowywać ekipę budowlaną? Zamawiać materiały i zadbać o dodatki? Warto sobie odpowiedzieć na te pytania. Jeśli dysponujecie czasem i wiecie czego chcecie, to, moim zdaniem, nie ma sensu przepłacać za full opcję. Jeśli nie, to warto pomyśleć o pełnym projekcie, wraz z nadzorem autorskim, czy realizacją pod klucz. Zmierzam do tego, żebyście nie brali pod uwagę wyłącznie jednego specjalisty. Rozejrzyjcie się na rynku, popytajcie znajomych i sprawdźcie kilka kontaktów. Dzięki temu znajdziecie projektanta idealnego dla Was, który rozumie Wasze potrzeby i spełni Wasze wymagania.

2. Wybór projektanta wyłącznie na podstawie wizualizacji

Nie, nie i jeszcze raz nie. Nie można zatrudniać osoby, która przedstawia wyłącznie ładne obrazki. Wiem, że kupujemy oczami, ale nie dajcie sobie ich zamydlić. Wizualizacje są ważne, są bardzo ważne, ale nie najważniejsze. Koniecznie sprawdźcie opinie wśród znajomych, poproście na spotkaniu o przykładową dokumentację i śmiało pytajcie o szczegóły. Poza ładnym obrazkiem sprawdźcie na „chłodno”, czy projektant zadbał też o funkcjonalność wnętrza, a elementy, które zaproponował na wizualizacji da się wykonać? Możecie prosić również o zdjęcia z realizacji. Pamiętajcie, że na wizualizacji da się zrobić wszystko, papier również wszystko przyjmie, ale tylko specjalista będzie wizualizował takie rzeczy, które w rzeczywistości będą możliwe do wykonania. Bo nie, nie da się zrobić wszystkiego. 🙂

Co ważne: Rzadko kiedy, ale zdarza się, że niektóre pracownie dodają także różne inspiracje – wizualizację, czy zdjęcia – na swoje facebooki, czy instagramy. Ważne jest to, żeby odróżnić ich pracę od tych właśnie inspiracji. Najczęściej w opisie zdjęcia, albo na zdjęciu jest umieszczone logo pracowni – wtedy wiemy, że praca jest ich. Dlaczego to tak ważne? Bo najczęściej projektant ma swój wyrobiony styl i widać, że prace wyszły spod jednej ręki. Idąc do architekta, którego prace znamy z facebooka, liczymy na podobny standard i styl. Dlatego lepiej uniknąć rozczarowania, gdy otrzymujemy projekt/wizualizacje znacząco odbiegający od tego, czego oczekiwaliśmy. A oczekiwaliśmy tego na podstawie strony firmowej, która jest przeplatana właśnie tymi inspiracjami – czyli pracami innych osób.
Sama nie widzę sensu żeby na firmowe kanały społecznościowe dodawać nie swoje prace, ale chętnie posłucham kogoś mądrzejszego w tej kwestii.

3. Zatrudnienie projektanta, który nie czuje się dobrze w wybranym przez nas stylu

Jak już pisałam w punkcie wyżej mimo, że projekty są robione w różnej stylistyce, to często widać, że wychodzą spod jednej ręki. Musicie wiedzieć, że nie każdy architekt projektuje we wszystkich stylach. Absolutnie nie ma w tym nic złego. Warto jednak wybrać taką osobę, której projekty do nas przemawiają i wiemy, że odnaleźlibyśmy się w tak zaaranżowanej przestrzeni. Nie polecam zatrudniania projektanta, który już na rozmowie mówi Wam, że nie czuje się dobrze w wybranym przez Was stylu. Głównym powodem jest to, że projekt może trwać dłużej, jak i to, że może Wam się niekoniecznie spodobać – nie zawsze tak jest, ale moim zdaniem nie warto ryzykować.

4. Kierowanie się oszczędnością przy wyborze specjalisty

Oszczędność przy wyborze architekta nie wróży niczego dobrego. Za doświadczenie i jakość wykonywanych usług trzeba zapłacić. Na cenę składa się wiele czynników. Na pewno projekt od osoby, która zaczyna przygodę z projektowaniem będzie tańszy, niż od osoby w wieloletnim doświadczeniem. Wcale nie oznacza to, że będzie gorszy. Jeśli zakres prac jest różny, cena też się będzie różnić. Jednak warto się zastanowić, czy zatrudnić architekta, który wycenia swoją pracę na 20zł/m2, gdzie u innych ten sam zakres kosztuje 200zł/m2. Różnica jest znacząca, ale jakość też będzie. Więcej na ten temat przeczytacie w tym wpisie:

5. Zbyt późne poszukiwanie specjalisty

Lepiej późno, niż wcale. To prawda, ale gdy ekipa wchodzi za 2 dni to ciężko znaleźć dobrego specjalistę, który podejmie się zlecenia. Nie mówię, że jest to niemożliwe. Współpracę z architektem zdecydowanie lepiej zacząć dużo wcześniej, najlepiej już na etapie budowy. Pozwoli to na uniknięcie kosztownych pomyłek, czy zmian. Czasami trzeba przesunąć ścianę o kilka centymetrów, lepiej zrobić to na etapie budowy, niż później narażać się na związane z tym, dodatkowe koszty. Poza tym im szybciej szukamy, tym mamy więcej czasu żeby się na spokojnie zastanowić nad wyborem projektanta. Jest również większe prawdopodobieństwo, że architekt będzie miał wolny termin żeby podjąć się współpracy.

Na co jeszcze Waszym zdaniem warto uważać przy wyborze projektanta wnętrz? Jeśli macie jakieś uwagi to podzielcie się w komentarzu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *